środa, 3 lipca 2013

Niespodziewana wizyta

Pin It Wczoraj, nie wiadomo skąd przyszedł do mnie miś. Najpierw grzecznie usiadł na biurku...



potem wstał i chciał sięgnąć po długopis...





a ponieważ nie mógł sobie poradzić... wszedł do środka!




 Przywłaszczył sobie zakreślacz... i wyszedł!


Jeśli chcielibyście, żeby i do Was przyszedł taki miś, weźcie szydełko i zabierzcie się do dzieła! Wspaniała zabawa zapewniona.


"Przepis" na misia znajdziecie tutaj

Misia możecie ubrać według własnego pomysłu.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Woow, ja w pracy jestem takim misiem :)

Monika pisze...

Przepraszam, nie chciałam nikogo urazić :)

Anonimowy pisze...

Witam ślicznego misiaczka, kolege moich misiów! Miło mi go poznać.
Pozdrawiam - wiki45a

Monika pisze...

Nam też jest bardzo miło. Tworzymy jedną wielką misiową rodzinę :) Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...