wtorek, 30 września 2014

Ocieplacz na czajnik - tutorial

Pin It
Długo mnie nie było z Wami...najpierw był sezon urlopowy, a potem inne zawirowania...Ale już jestem! :) i cieszę się z tego bardzo.

W międzyczaaie na specjalną prośbę Beatki, w ramach małej wymiany, uszyłam ocieplacz na jej czajniczek do herbaty.

Jeszcze co prawda jest na tyle ciepło za oknem, że nie trzeba pić gorącej herbaty, ale dni są coraz krótsze, a wieczory coraz chłodniejsze. Warto więc pomyśleć o zimie....

Do wykonania czajniczka użyłam:

- bawełnianej tkaniny,
- ociepliny,
- lamówki,

Potrzebne będą również:

- nożyczki, 
-szpilki,
- nici do maszyny

Ocieplacz uszyłam na maszynie do szycia, do której oprócz stopki do stębnowania użyłam również stopki do pikowania. Jeśli macie w swojej kolekcji - do równego pikowania przyda się również prowadnik. 

1. Pracę zaczynamy od wyrysowania szablonu. Pamiętajcie, żeby dodać po 1 cm z każdej strony zapasu na szwy. Ja dostałam zamówienie na konkretny rozmiar ocieplacza, a jego wymiary sa podane na zdjęciu.



2. Następnie szablon odrysowujemy na tkaninie dwa razy po dwa. Będzie to przód i tył dwóch części ocieplacza - tzw. czapeczka :)





3. Z ociepliny wykrajamy kolejne 2 szablony. UWAGA: Kształty z ociepliny wykrawamy bez zapasów na szwy, czyli ciut mniejsze od kawałków tkaniny.



4. Spinamy szpilkami warstwy w następującej kolejności:

a. tkanina położona prawą stroną do góry.
b. Na tkaninę kładziemy ocieplinę.
c. Na ocieplinę nakładamy drugą warstwę tkaniny tym razem lewą stroną do góry.

UWAGA: Dla ułatwienia pracy można wcześniej przyszyć w kilku miejscach ocieplinę jednym supelkiem do tkaniny (np. na rogach i na górnym wierzchołku).





5. Powtarzamy na drugiej części ocieplacza. 

6. Całość spinany szpilkami i stębnujemy dookoła na maszynie. Pamiętamy, żeby zostawić niewielki otwór (w moim przypadku 2 cm.) na odwrócenie tkaniny na prawą stronę.



7. Mamy gotowe 2 części ocieplacza.

Zanim zeszyjemy je razem, przepikujemy każdą część osobno. Najlepiej użyć do tego specjalnego prowadnika do pikowania, tym bardziej, jeśli jesteśmy początkującymi krawcowymi i nie wszystko wychodzi równo ;)







8. Teraz spinamy je ze sobą szpilkami i jeszcze raz obszywamy po lewej stronie na maszynie.



UWAGA: na wierzchołku zostawiamy otwór ok. 1-1,5 cm, którego nie obszywamy. W to miejsce wstawimy antenkę, dzięki której łatwo będziemy mogli zdejmować ocieplacz z czajniczka.

A oto jak robimy antenkę z prostokątnego kawałka tkaniny:

a) składamy prostokąt na trzy części
b) staramy się przeszyć ściegiem prostym od góry do dołu jak najbliżej prawej krawędzi



Na koniec składamy ją w następujący sposób, a końcówki podginamy:





9. Jak wstawić antenkę? To bardzo proste: w otwór ocieplacza przewróconego cały czas na lewą stronę wsuwamy antenkę w następujący sposób:



Przeszywamy ściegiem prostym, zaczynając ok. 2 cm przed antenką i kończąc ścieg też ok. 2 cm za antenką dla pewności, że będzie się mocno trzymał.

Przewracamy materiał na prawa stronę. Teraz nasz ocieplacz wygląda tak:




10. Szpilkami przypinamy dookoła na dole gotową lamówkę.


Można ją kupić w każdej pasmanterii. Przyszywamy ściegiem prostym na maszynie, pamiętając aby szyć po lewej stronie ocieplacza (od wewnątrz).





11. Tak przeszyty ocieplacz przewracamy z powrotem na prawą stronę i GOTOWE. Ja jeszcze dla ozdoby przyszyłam 2 małe kawałki filcu :)


Można już zaparzyć herbatę lub kawę, która dzięki "czapeczce" szybko nie wystygnie, tak jak zrobiła to Beatka z bloga Hungry for ideas, dla której uszyłam ten ocieplacz :) (Poniższe zdjecie to też dzieło Beatki).



Pozdrawiam cieplutko :)

Monika

PS. Szablon ocieplacza możecie pobrać w formacie pdf tutaj

wtorek, 2 września 2014

Candy - uszytki trafiły już do dziewczyn

Pin It
Bardzo się cieszę, że dziewczyny donoszą mi, że zając w serca i poduszka dotarły już do nich, podobają się i zajmują naprawdę zaszczytne miejsca, jak na przykład kanapa u Ani:



i łóżko u Marty:



i jeszcze fotorelacja od Anety:



Dziewczyny, jeszcze raz wielkie dzięki za udział w zabawie!
Pozdrawiam gorąco ze spóźnionego urlopu:)

Monika

wtorek, 26 sierpnia 2014

Poduszki ogrodowe cd.

Pin It
Pamiętacie mój wakacyjny wpis o poduszkach ogrodowych?



Koleżanka, dla której je szyłam, przysłala mi ostatnio ich zdjęcia. z braku działki zostały wyłożone na specjalnie przygotowanej do tego skrzyni z siedziskiem na balkonie, na którą siedzisko przygotowała Beatka z bloga http://iamhungryforideas.blogspot.com/ 





Ooooo i nawet KTOŚ załapał się na sesję zdjęciową :) Bardzo mi miło!



Lato jeszcze trwa. jeśli chcecie uszyć sobie takie poszewki, zapraszam, zajrzyjcie tutaj.

Pozdrawiam

Monika

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Wyniki losowania

Pin It No i nadszedł długo oczekiwany przez Was (i przez nas:) moment losowania - a właściwie trzech losowań.

Podzieliłam Was na trzy grupy:

- dziewczyny zainteresowane poduszką
- zainteresowane białym zającem w czerwone serca
- oczekujące niecierpliwie na niebiesko-różowego zajączka.

Za osoby niezdecydowane zdecydował organizator, czyli ja we własnej osobie. Przy okazji przepraszam za niektóre zdjęcia w kiepskiej jakości, ale jak to w takich chwilach bywa, fotografowi trzęsły się ręce ;)

Reszty formalności, czyli trzech losowań dokonał Mój osobisty Totalizator, w postaci Piotrusia :) Wielkie brawa i podziękowania :)

A teraz przejdźmy do rzeczy:

Losowanie pierwsze - PODUDSZKA

Przygotowanie maszyny losującej :)



Zwolnienie blokady


Szczęśliwcem zostaje...




Brawo!


Losowanie drugie - niebieski zajączek





Po bardzo energicznym zamieszaniu, zwyciężczynią zostaje...




Gratulujemy!

Losowanie trzecie - biały zając w czerwone serduszka





Zwyciężczynią zostaje...



Serdecznie gratuluję!

Poniżej wszystkie nasze Artystycznie Niespokojne zwyciężczynie:



Jeszcze raz gratulujemy wygranym, dziękujemy wszystkim za zabawę, a teraz cóż...pozostaje mi poprosić trzy wytypowane osoby o przesyłanie e-maili z danymi adresowymi do wysyłki nagród na adres: artystyczne.niepokoje@gmail.com

Wszystkim osobom, którym nie udało się wygrać, przypominam, że żeby wygrać, trzeba grać, a okazje na pewno na tym blogu jeszcze się przydarzą :) :) 

Pozdrawiam

Monika

* Od razu prostuję i przepraszam. Nie obyło się bez chochlika ;)

Do nazwisk wkradł się błąd - oczywiście zajaczka w serduszka wygrywa Marta Kawa (a nie Monika Kawa). Przepraszam!!!!

Rozwiązanie Candy

Pin It
Dziewczyny,

bardzo dziękuję Wam za udział w Candy i miesiąc dobrej zabawy! 

Losowanie i ogłoszenie wyników już dziś wieczorem! :)


Zapraszam i pozdrawiam!

Monika

wtorek, 19 sierpnia 2014

Bardzo łatwa torba zakupowa

Pin It
Pozostaję w temacie kotów. Zbieg okoliczności? :)

Dziś przedstawiam Wam bardzo prostą w wykonaniu torbę na ramię, która może być pomocna przy zakupach, ale też można ją nosić na co dzień. 

Moje dzieło nazwałam "kocią torbą". Dlaczego? Zobaczcie sami :)


A oto "przepis" na torbę:

potrzebne nam będą dwa kawałki materiału kwadratowe lub prostokątne w zależności od tego, jak chcemy, żeby wyglądała nasza torba. Do tego potrzebujemy materiału, z którego powycinamy obrazki.

(Tutaj material jeszcze nie wyprasowany...:)


Moja torebka składa się z dwóch kwadratów o wymiarach 35x35 cm.Na każdy z nich szpilkami przypinamy obraz/aplikację, jaką chcemy mieć. 


Pamiętajmy o dodaniu zakładek na bokach torby, zwłaszcza jeśli jest to "prujący się materiał".

Ja zrobiłam tylko po jednej zakładce na górze torby, na obu stronach. 




 Przyszywamy aplikacje. 



Teraz pora na uszy. Można je zrobić samemu, przeszywając dwa paski materiału. Ja użyłam gotowych uszu ze starej torby. 


Wywracamy torbę na lewą stronę i obszywamy dookoła. Wracamy na prawą stronę i....nasza torba jest już gotowa :)

Przód...


... i tył :)


Czas na zakupy! :)






Pozdrawiam

Monika
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...